wróć do spisu opowiadań


"Pokuta" autorstwa Amaterasu
"Pokuta"
Amaterasu
21 czerwca 2013


Jak bardzo przerażający potrafi być świat, gdzie zaraz za rogiem czai się śmierć? Gdzie za chwilę tytan może oderwać ci głowę, czy chociażby rękę, sprawiając przeogromny ból, nie tylko ten fizyczny, ale również i psychiczny? Gdzie możesz wyjść z domu załatwić codzienne sprawunki, wrócić i nie zastać śmiejącej się przy stole rodziny? Nie wiedziałam…

Za każdym razem widząc wysoki na pięćdziesiąt metrów mur Maria wzniesiony sto lat wcześniej, upewniałam się, że jestem bezpieczna. Nie potrafiłam wyobrazić sobie innego życia niż te, które wiodłam. Pełne rozpusty, marnowania danego mi czasu, skupione tylko na przyziemnych uciechach… Zawsze otoczona gronem radosnych towarzyszy… Nigdy jednak nie zrobiłam niczego pożytecznego, dbałam tylko i wyłącznie o swoje interesy. Czy to mi się opłacało?

To był jeden z tych słonecznych poniedziałków. Razem z grupką znajomych wybieraliśmy się do pobliskiego baru, by zażyć jakiegoś mocniejszego trunku. Jak zwykle śmialiśmy się, plotkowaliśmy o nic nieznaczących sprawach. I nagle, nie wiedząc jakim cudem, przez mur, który miał zapewnić resztce ludzkości bezpieczeństwo, przebili się tytani.

Zapanował chaos… Wszyscy zaczęli uciekać, próbując ratować własną skórę. Nie dbali o bezpieczeństwo innych, może tylko rodzice pragnęli pomóc swoim pociechom. Wszyscy przepychali się do stojących na rzece łodzi ratunkowych. Co z tego, że wiedzieli, iż większość z nich nie przetrwa? Strach przed śmiercią był silniejszy.

I ja się bałam… Uciekałam przed tytanami, nie zważając na potrącanych po drodze ludzi. Nie chciałam umierać. Po bladych policzkach mimowolnie płynęły łzy. Przecież byłam za młoda, żeby zginąć zjedzona przez tytana! Przecież rząd miał zapewnić nam bezpieczeństwo! Co więc robili w Shinganshinie?!

Przed oczami przeleciało mi całe moje życie, pełne kłamstw. Nie zrobiłam przecież jeszcze tylu rzeczy! Chciałam zwiedzić świat, zobaczyć stolicę, chociaż przez jeden dzień pobawić się w miejscu innym niż te, w którym się wychowałam. Więc dlaczego moje marzenia miały zostać zniszczone przez pojawienie się tytanów? Dlaczego to właśnie ja?

Mocny uścisk dwóch palców oplatających moją talię przerwał moje rozmyślania. Istota podniosła mnie do góry i spojrzała na mnie swoimi ogromnymi oczyma. Uśmiechała się szeroko, jakby chcąc życzyć przyjemnej ostatniej podróży.

Głos uwiązł mi w gardle. Znieruchomiałam, nie mogąc wydobyć z siebie ani jednego dźwięku. Moje tęczówki gwałtownie się rozszerzyły. Miałam przed sobą twarz prawdziwego tytana. Wiedziałam, że zaraz umrę. Co mi mogło wtedy pomóc? Chyba tylko cud…

Spuściłam wzrok. Czyli miałam skończyć jako przystawka dla wygłodniałego potwora? Widocznie sobie na to zasłużyłam… Zacisnęłam powieki, spodziewając się ogromnego bólu. Monstrum uniosło mnie wyżej. Chciałam krzyczeć, by mnie zostawił, by zjadł kogoś innego…

…ale strach skutecznie uniemożliwił wykonanie jakiegokolwiek ruchu…

Tytan otworzył swoje ogromne usta i wypuścił mnie. Spadałam może chwilę, może dwie – dla mnie to była wieczność. Poczułam rozrywający ból w okolicach bioder, próbowałam krzyczeć, jednak na próżno. Znieruchomiałam, przestałam oddychać. Serce przestało pompować krew.

Umarłam…

Umarłam zamordowana przez tytana…

Stałam się pożywieniem dla nierozumnej rasy…

Czy to właśnie było moją pokutą? Czy właśnie tak miało skończyć się moje życie?

Moja pokuta…

Dodano: 29.06.2013



comments powered by Disqus

↑do góry
↑do góry
Szybki dostęp: kolejność oglądania, pierwsza seria, druga seria, trzecia seria, odcinki specjalne, teatrzyk obrazkowy, filmy kinowe, bez żalu, gimnazjum tytanów, openingi, endingi.
Podobne anime: Bleach, Black Clover, Fairy Tail, Gintama, HunterxHunter, Naruto, One Piece.
Strona wykorzystuje pliki cookies potocznie zwane ciasteczkami. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich udostępnianie. Można również zablokować ciasteczka w ustawieniach przeglądarki.
Na stronie nie są przechowywane żadne pliki wideo, strona archiwizuje jedynie ogólnodostępne linki do serwisów wideo, których użytkownicy potwierdzili legalność zamieszczonych materiałów.